Polska Misja Katolicka - Hanower
Nawigacja
Linia V
Rozważania
Dlaczego doszło do tej strasznej masakry w Erfurcie? zurueck
     
 

Niemcy są zszokowane. Pytają, jak to możliwe? Dlaczego doszło do tej strasznej masakry w Erfurcie?

26.04.2002 - w niemieckim mieście Erfurt 19 letni uczeń wyrzucony ze szkoły zabija z broni palnej 14 nauczycieli, 2 uczennice, policjanta i na koniec siebie.

Cały świat pyta się: "DLACZEGO?"

Przyznaj się przed samym sobą co oglądasz najchętniej w kinie, na co najczęsciej patrzysz w TV, jakie gry najczęściej grasz na komputerze? Lubisz przemoc, gwałt, krew, zabijanie?

Nie?, a Twoi bliscy, Twoi krewni, znajomi?

Czy podjąleś na ten temat już kiedyś dyskusje, postawileś sobie lub innym pytanie, czy to wszystko naprawdę jest takie niewinne, bo "na niby"?

Po katastrofie terrorystycznej w USA 11.09.01 córka Billy Grahama w wywiadzie TV na pytanie: "Jak Bóg mógł pozwolić na coś takiego?" odpowiedziała:

"Jestem przekonana, że Bóg jest do głębi zasmucony z tego powodu, podobnie jak i my, ale od wielu już lat mówimy Bogu, żeby wyniósł się z naszych szkół, z naszych rządów oraz z naszego życia, a ponieważ jest dżentelmenem, jestem przekonana, że w milczeniu wycofał się. Jak możemy się spodziewać że Bóg udzieli nam swojego błogosławieństwa i ochroni nas, skoro my żądamy aby On zostawił nas w spokoju?"

Zobaczmy - myślę, że zaczęło się to wówczas, kiedy Madeline Murray O'Hare (została zamordowana, niedawno znaleziono jej ciało) narzekała nie chcąc żadnych modlitw w naszych szkołach.

A my powiedzieliśmy: OK.

Potem ktoś powiedział, żeby lepiej nie czytali Biblii w szkole ..., Biblii, która mówi: nie zabijaj, nie kradnij, kochaj swego bliźniego jak siebie samego.

Wychowanie dzieci
A my powiedzieliśmy OK.

Następnie dr. Benjamin Spock powiedział, że nie powinniśmy dawać klapsa dzieciom, kiedy się źle zachowują, ponieważ ich małe osobowości się zniekształcają i możemy zniszczyć u nich szacunek do samych siebie. (syn dr. Spock'a popełnił samobójstwo).

A my powiedzieliśmy, że ekspert powinien wiedzieć o czym mówi, dlatego powiedzieliśmy OK.

Po czym ktoś powiedział, że lepiej by było, aby nauczyciele i wychowawcy nie karali naszych dzieci, kiedy się źle zachowują. Dyrektorzy szkół powiedzieli, że lepiej by było, aby żaden pracownik tej szkoły nie dotykał uczniów kiedy sie źle zachowują, ponieważ nie chcemy złej opinii

i z pewnością nie chcemy być zaskarżeni do sądu (istnieje ogromna różnica między karaniem i dotykaniem, biciem, upokarzaniem, kopaniem itd.)

A my powiedzieliśmy OK.

Następnie ktoś powiedział - pozwólmy naszym córkom na aborcję – jeśli chcą. Nawet nie muszą o tym mówić swoim rodzicom.

A my powiedzieliśmy OK.

Po czym ktoś mądry z rady szkoły powiedział; ponieważ chłopcy i tak będą chłopcami, więc i tak będą to robić, dajmy naszym synom tyle kondomów, ile chcą, aby mogli zażywać tyle przyjemności ile chcą a my nie będziemy musieli mówić ich rodzicom, że otrzymują je w szkole.

A my powiedzieliśmy OK.

Po czym niektórzy z wyższych wybranych urzędników powiedzieli, że to nieważne co robimy prywatnie, dopóki wykonujemy naszą pracę. Zgadzając się z nimi, powiedzieliśmy że nie obchodzi mnie to, co ktoś, łącznie z prezydentem, robi prywatnie, dopóki ja mam pracę a ekonomia jest dobra.

Po czym ktoś powiedział - drukujmy czasopisma ze zdjęciami nagich kobiet i nazwijmy to zdrowym, trzeźwym podziwem dla piękna kobiecego ciała.

A my powiedzieliśmy OK.

Po czym ktoś inny poszedł o krok dalej z tym podziwem i opublikował zdjęcia nagich dzieci, a następnie jeszcze jeden krok dalej i udostępnił je w internecie.

Telewizja
A my powiedzieliśmy - OK, są upoważnieni do swobodnego wyrażania myśli.

Po czym przemysł rozrywkowy rozpoczął produkcję widowisk TV i filmów promujących przemoc, profanację, zakazany seks. Rozpoczął nagrania muzyki zachęcającej do gwałtu, narkotyków zabójstwa, samobójstwa oraz satanistycznej kultury.

My powiedzieliśmy, że to tylko rozrywka, to nie ma żadnych szkodliwych skutków, w każdym bądź razie nikt nie traktował tego poważnie, więc idziemy do przodu. Teraz pytamy siebie, dlaczego nasze dzieci nie mają sumienia, dlaczego nie wiedzą, co jest dobre, a co złe, i dlaczego nie

martwi ich zabijanie obcych, kolegów z klasy oraz samych siebie.

Prawdopodobnie, gdybyśmy o tym długo i wystarcząjaco mocno myśleli, moglibyśmy zgadnąć. Ja myślę, że ma to wiele wspólnego z tym, że:

"ZBIERAMY TO, CO ZASIALIŚMY"

"Drogi Boże dlaczego nie ocalileś tych młodych ludzi, którzy zostali zabici w swojej klasie?."

Szczerze zatroskany uczeń

"Drogi zatroskany uczniu, nie mam konstytucyjnego prawa do dziaŁania w szkołach"

Szczerze ci oddany Bóg.

To dziwne, jak prostym jest dla ludzi wyrzucić Boga, a potem dziwić się dlaczego świat zmierza do piekła.

To śmieszne, jak bardzo wierzymy w to, co napisane jest w gazetach, a poddajemy w wątpliwość to, co mówi Pismo Święte.

To dziwne, jak bardzo każdy chce iść do nieba, pod warunkiem, że nie będzie musiał wierzyć, myśleć, mówić ani też czynić czegokolwiek o czym mówi Słowo Boże.

To dziwne, jak ktoś może powiedzieć "Wierzę w Boga" i nadal iść za szatanem, który, tak a'propos również "wierzy" w Boga.

To dziwne, jak łatwo osądzamy ale nie chcemy być osądzeni.

To dziwne, jak możesz wysyłać tysiące "dowcipów" przez e-mail, które rozprzestrzeniają się jak nieokiełzany ogień, ale kiedy wysyłasz przesłania dotyczące Pana Boga, ludzie dwa razy zastanawiają się czy podzielić się nimi z innymi.

To dziwne, jak wiadomości sprośne, bezwstydne, pikantne i wulgarne swobodnie przenoszą się w cyberprzestrzeni lecz publiczna dyskusja o Bogu w szkole i w miejscu pracy jest tłumiona.

To dziwne, jak ktoś może być zapalony dla Chrystusa w niedzielę, a przez resztę tygodnia jest niewidzialnym chrześcijaninem.

Śmiejesz sie?

To śmieszne, że kiedy przeczytasz tę wiadomość nie wyślesz jej do zbyt wielu osób z twojej listy adresowej, ponieważ nie jesteś pewny w co wierzą lub co pomyślą o tobie kiedy im to wyślesz.

To śmieszne, jak bardzo mogę być przejęty tym co inni ludzie pomyślą o mnie, zamiast tym, do czego wzywa mnie Bóg.

Czy myślisz?

Przekaż to dalej (prześlij lub przedrukuj), jeśli uważasz, że warto. Jeśli nie, to wyrzuć... Nikt się o tym nie dowie. Lecz jeśli to wyrzucisz, nie stój z boku i nie narzekaj nad fatalnym stanem tego świata!

Nieznany zatroskany o świat uczeń
do gory


Linia
Polska Misja Katolicka, Stilleweg 12B, 30655 Hannover
Webmaster: Pawel Deska
Webdesign & Bildbearbeitung: Jolanta Broda
Ostatnia modyfikacja:  25.08.2002